Nie lubię, kiedy nic się nie dzieje. Nie lubię, kiedy ostatni wpis na blogu pojawia się niemal 2 tygodnie temu. W związku z tym zastosuję samomotywację, czyli będzie oficjalna zapowiedź tego, co w ciągu tygodnia tu się pojawi. I w razie czego proszę mnie rozliczać, gdybym się z obietnicy nie wywiązał ;)
A więc:
- relacje z koncertów Hey i Asleep In The Park
- recenzje płyt, które w przeciągu paru ostatnich dni trafiły w moje ręce (jest ich sześć - nie wiem, czy dam radę ze wszystkimi, ale się postaram)
- powrót do recenzji pana Eno.
Plan ambitny i mam nadzieję, że uda się zrealizować go w całości. A jeśli nie w całości, to przynajmniej każdy punkt znajdzie swojego reprezentanta - to mogę obiecać.
0 komentarze:
Prześlij komentarz